Pogoria IV

 

Data: regularnie co jakiś czas jak się nie chce jechać dalej 😉

 

 

Skład: Adam, Ivan z żoną i córeczką, Ja 🙂 , innym razem: Adam, Ola, Ala, Ja, kiedy indziej: Ja i Alutka…znajomi itd. itd. itd.

 

Jest kilka powodów przez które to Nasz najpopularniejszy SUPspot, tj. jest blisko :), woda jest czysta, miejsce jest ładne, wydmy udają nadmorskie klimaty, a na zalewie jest sporo wysepek, zatoczek, bagien i płycizn gdzie można w wodzie po kostki zacumować SUPa i zrobić piknik Serce

 

 

 

 

 

 

 


Kilka zapisów z Endomondo

Trasa

 

 

Właściwie rozpoczynamy najczęściej w 2-óch możliwych miejscach. 1 i 2 screen z endomondo to zejście po zachodniej części zalewu, które często oblegane jest przez rybaków oraz wymaga wprawy schodzenia po kamieniach, za to parking jest tuż przy wodzie, niedaleko jest też knajpka 🙂

3 i 4 screen z endomondo to start z południowego brzegu, gdzie zejście jest przystosowane do wodowania motorówek, jest kawałek piaszczystej plaży, a parking jest również niedaleko,  jednak dojazd za Katowic zajmuje kilkanaście minut dłużej. Poza tym w tym miejscu porusza się sporo motorowodniaków, którzy rzadko kiedy przestrzegają zasad. Natomiast w upalny weekend jest tam wielkie grill party :/ .

 

 

 

 

 

 

 

 

Płyniemy zwykle w północnym kierunku gdyż tam właśnie znajdują się liczne płycizny, wyspy, zatoczki… i umowna plaża nudystów 😉

Na Pogorii można zrobić SUPer trening, rekreacyjnie powłóczyć się między zaroślami gdzie jest mnóstwo ptaków, a nawet są raki lub po prostu wyłożyć się na słońcu na jednej z wielu płycizn zostawiając poza zasięgiem wzroku i słuchu setki grillowych Januszy 😉 … tak tez najczęściej planujemy SUPowanie na Pogorii 🙂

 

 

Jak już słońce odpowiednio zagrzeje komórki mózgowe to wpadają do głowy różne ciekawe pomysły… to jakieś zawody, to SUPowy katamaran, zaczyna człowieka ciekawić czy można pływać na spodniej stronie deski i ile desek wejdzie jedna na drugą…a finalnie niezbędnym wyposażeniem SUPa staje się krzesło, które nie wiedzieć dlaczego już czeka na Nas w zaroślach Dziki

 


Jakby nie było Pogoria do rekreacji SUPowej nadaje się idealnie, przykre jest natomiast, że miasto i właściciel zbiornika nie potrafią się dogadać w kwestii jego zagospodarowania, a wręcz wszystko podąża w przeciwnym kierunku. Od tego sezonu (2017) na ulicy wjazdowej do najpopularniejszej części od północnej strony tzn. wydm pojawił się szlaban, a za nim słupki mające całkowicie zablokować wjazd. Brakuje tu pewnej infrastruktury jak parking czy chociaż kosze na śmieci. Jestem przekonany, że grodzenie nie powstrzyma tysięcy ludzi, którzy w tym momencie z głównej drogi zrobią miejsca postojowe.
To ja … ale w innej bajce 🙂

 

 

 

 

Musze oczywiście wspomnieć również o tym, że w wietrzne dni zbiornik wykorzystujemy do kitesurfingu…ale to już inna bajka 😉

 

 

 

 

Pozdrowienia

Przemo i Alutka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *